Gdzie sens gdzie logika kredyt resort studentka

O problemie tym od lat się mówi, a studenci od dawna też monitują w resorcie edukacji. Chodzi akademicki czas rozpatrywania oraz wypłat kredytów studenckich. Rok akademicki rozpoczyna się 1 października, każdego roku, wniosków termin składania wniosków o kredyt studencki banki wyznaczyły na 1 X – 15 XI. Około połowy grudnia  resort edukacji zazwyczaj podejmuje decyzję w sprawie maksymalnej wysokości miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie studenta ubiegającego się o kredyt studencki. W połowie stycznia banki rozsyłają do ubiegających się o kredyt studencki pisma w sprawie uzupełnienia dokumentów o wyciągi z dochodów poręczycieli. Termin na uzupełnienie dokumentów banki wyznaczają najczęściej do 15 lutego, jednocześnie nie informują od kiedy zacznie się wypłata pieniędzy. Najczęściej odbywa się to na przełomie lutego i marca. To prawda, że kredyty studenckie nie są dla banków wielkim biznesem, ale skoro już podjęły ten temat, to powinny poważniej potraktować żaków, tak jak poważnie studentów powinno się traktować. Dotyczy to także ministerstwa edukacji, które wie, że studentom pieniądze z kredytów studenckich są bardzo potrzebne. A najbardziej na początku, a nie w połowie roku akademickiego.
- 600 złotych miesięcznie to poważny zastrzyk w żywej gotówce, dlatego pomoc taka jest wprost nie do przecenienia. Ale konia z rzędem temu kto wie o co tak naprawdę chodzi ministerialnym urzędnikom oraz bankom, skoro na pierwszą transzę tego kredytu muszę czekać aż do marca – denerwuje się jedna ze studentek.
Ma rację, bowiem resort oraz banki sprowadziły ten temat niemal do absurdu. Rok akademicki rozpoczyna się 1 października i to właśnie w tym początkowym okresie nauki żakom najbardziej potrzebne jest finansowe wsparcie. Tymczasem ministerstwo, a za nim banki, każą studentom czekać na wypłatę pierwszych pieniędzy aż do marca. Na nic zdają się protesty i interwencje w tej sprawie, resort z oślim wręcz uporem trzyma się swoich wcześniejszych ustaleń.
- Banki nie chcąc być gorsze, w połowie stycznia ur. rozesłały do starających się o kredyt studencki informacje o uzupełnienie dokumentacji o potwierdzenia dochodów poręczycieli. Dokumenty miały spłynąć do banków najpóźniej do 15 lutego. Można więc było przypuszczać, że rzeczywiście wypłaty rozpoczną się dopiero w marcu, a więc prawie w połowie roku akademickiego. Gdzie w tym sens i logika? Mam nadzieję, że tak nie będzie w tym roku – stwierdziła kolejna studentka.

 

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.